Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Drago
Administrator
Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 1941
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrzosowisk Północy...
|
Wysłany: Pią 19:09, 19 Sty 2007 Temat postu: Etap 1 Sesji : Ruiny - Szczątki Bramy |
|
|
Niegdyś wspaniała, piękna i niezdobyta brama. Dziś - kupa gruzów wśród których wałęsają się istoty które odłączyły się od oddziałów armii Zarrosa w poszukiwaniu dóbr i pożywienia.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Drago dnia Sob 15:05, 20 Sty 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Drago
Administrator
Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 1941
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrzosowisk Północy...
|
Wysłany: Sob 0:09, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Drago rozejrzał się nieśmiało po twarzach trzynastu zgromadzonych i stłoczonych tu w jednej chwili ludziach. Kilku z nich rozpoznał. Po chwili jego wzrok spoczął na szczątkach bramy. Usłyszał kruki krążące ponad miastem. Nieśmiało zaczął.
- Że się tak spytam... z kąd żeście się tu wzięli?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alice
Alkochocholik
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 12:43, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Alice rozejrzała się, zamrugała. Otrzepała swoją tunkię jakby szukając jakiegoś zajęcia.
- Eee..
Wilk podszedł do ślepca, którego spotkał w karczmie i położył się przy jego nogach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leanna
Tajna Konsultantka Do Spraw Wszelakich
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Trzebinia / Warszawa
|
Wysłany: Sob 12:47, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
- Alice... - szepnęła i przysunęła się do dziewczyny. W porę złapała Kocura, który właśnie miał zamiar uciekać przed Wilkiem. Rozejrzała się po twarzach zebranych. - Ja nic nie piłam, prawda? - powiedziała niepewnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Deithe
World Designer
Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 5527
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 16 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bziuuuum ^^
|
Wysłany: Sob 12:52, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Mag rozejrzał się niepewnie. Spojrzał na gruzy, a potem na grupkę ludzi stojących obok siebie. Przetarł przekrwione oczy.
- Może mi ktoś powiedzieć, co się do cholery stało z tym miastem? - Spytał uprzejmie, rzucając spojrzeniem po pogorzelisku. Zatrzymał przelotnie spojrzenie na kilku znanych twarzach. Czym prędzej powrócił nim ku tym nieznanym.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leanna
Tajna Konsultantka Do Spraw Wszelakich
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Trzebinia / Warszawa
|
Wysłany: Sob 13:58, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
- O co w tym wszystkim właściwie chodzi?... - szepcze do Alice, jakby ta mogła jej udzielić jakiejś odpowiedzi. Spostrzegła nagle maga o wyglądzie szaleńca. - No świetnie, po prostu super... - zamruczała pod nosem, łypiąc na niego jasnymi oczami. - I ten tu też jest...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Drago
Administrator
Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 1941
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrzosowisk Północy...
|
Wysłany: Sob 14:17, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Tuż za Dragiem wylądował Rizzit.
- To może siądźmy kręgiem i poopowiadajmy swoje historie. Nazywam się Rizzit. Pić zacząłem w wieku pięciu tys...
- Chaos? Skąd ty tutaj...?
- ...potem było coraz gorze... co? A że miasto? A to nic, Zarros testował tylko swoje oddziały. Także wracając do tematu...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alice
Alkochocholik
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:37, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Alice popatrzyła się na Leannę, ponownie zamrugała, wszystko wydawało jej się nierealnie, obce. Nie odpowiedziała nic, popatrzyła się na chaosa. Był jej coś winien. Nie miała zamiaru odpuścić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
NPC
Postać Niezależna
Dołączył: 15 Gru 2006
Posty: 533
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraina Smoków
|
Wysłany: Sob 15:17, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Rizzit zamilkł jednak ponownie pod mrożącym krew w żyłach, nieustępliwym wzrokiem Alice.
- Eee... co to ja miałem... - Jako, że kobiet nie należy lekceważyć (co wiedzą nawet demony, jako że istnieją demonice) chaos pstryknął pazurkami. Alice poczuła pieczenie i gdy spojrzała to na opuszku jej środkowego palca lewej dłoni coś się pokazało. Powoli na skórze pojawił się czarny tatuaż, przedstawiajacy spiralę z wieloma pokrętnymi liniami. - Także, jeśli dotkniesz tym tatuażem kogoś to tak długo jak będziesz go dotykała, oboje będziecie musieli mówić prawdę, a teraz dobranoc moi mili, słyszałem, że wykopali tu całkiem stare winnice... - Demonik uśmiechnął się tęsknie. - W każdym razie pewnie jeszcze się zobaczymy, ponieważ dzieją się przy was ciekawe rzeczy... - Rzucił i swoim zwyczajem znikł stopniowo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fist
Zawodowy Zielarz
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 921
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twojego Koszmaru
|
Wysłany: Sob 16:20, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Fist siedział uśmiechając się i głaszcząc wilka. Fist nawiazał z nim niewilką łączność kórą chwię podtrzymywał by oczyma wilko razejrzać się. Potem zerwał kontakt i nasłuchiwał innych by sie dowiedzieć co planują co planują.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Drago
Administrator
Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 1941
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrzosowisk Północy...
|
Wysłany: Sob 17:19, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie wiem skąd się tu razem wzieliśmy, ale proponuje rozejrzeć się po mieście. Później spodkamy się w karczmie... o ile coś jeszcze z niej zostało. Chyba nieco się tu pozmieniało... Czy każdy ma broń?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alice
Alkochocholik
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 17:25, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Dziwny tautaż piekł jeszcze chwilkę, po czym przestał. Bardka chciała podziękować chaosowi, lecz tego już nie było.
Alice rozejrzała się. Nigdzie nie było jej sejmitara, który został w karczmie. "Niech to szlag. Ale nie powiem im, że nie mam.. nie dam im tej satysfakcji".
Wilk wydał z siebie dziwny odgłos podobny do murczenia kota.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fist
Zawodowy Zielarz
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 921
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twojego Koszmaru
|
Wysłany: Sob 17:30, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Fist drapał po szyi wilka który leżał na grzbiecie. Fist uśmichająć sie zaczął drapać go po podgardlu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leanna
Tajna Konsultantka Do Spraw Wszelakich
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Trzebinia / Warszawa
|
Wysłany: Sob 17:32, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Kocur wczepił się pazurkami w ubranie Leanny i popatrzył na wilka jak na głupiego. Dziewczyna poszukała w okolicy paska i odnalazła ukryty pod płaszczem sztylet kukri. Odetchnęła z ulgą. Poruszyła się lekko, starając jakoś wygodniej trzymać Kocura, bo ręce jej już cierpły.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Klonus
Obserwator
Dołączył: 17 Gru 2006
Posty: 1569
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Sob 17:39, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Klonus zorientował się, że ma całe swoje wyposarzenie przy sobie. Rozejrzał sie wokoło. Wszystko, co znał, został zniszczone wraz z tą cienką granicą między nim a gangami. Co ty nie mówić, była to równowaga chwielja, ale wygodna. A teraz... teraz trzeba zacząć wszystko od nowa.
Klonus pomyślał chwię. To nie możliwe, żeby wszystko upadło. Za dużo osób było zrzeszonych w klany i gangi, by nagle wszystko się rozpadło. Musi jeszcze istnieć jakoś gang. Muszą istnieć ci ludzie. Klonus musi ich odnaleźć.
A jeśli nie ma gangów? Nadal muszą istnieć ludzie, którzy do nich należeli. Oni pamiętają starą zasadę "w grupie nawet umiera się raźniej". Wystarczy stworzyć taką grupę, a wejść do niej będą chcieli wszyscy, który już w czymś takim istnieli. Wejdą, lub stworzą własny gang. Cokolwiek zrobią, na nowo powstanie to, co Klonus od zawsze nazywał domem.
Musi tylko ich znaleźć. Klonus ruszył do uliczek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leanna
Tajna Konsultantka Do Spraw Wszelakich
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Trzebinia / Warszawa
|
Wysłany: Sob 17:52, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Spojrzała kątem oka na Alice i pozostałych, po czym niespiesznie ruszyła w kierunku targowiska. Nie bardzo wiedziała, co ze sobą zrobić, a owo miejsce wydawało się jej najbardziej ciekawe i najmniej niebezpieczne.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alice
Alkochocholik
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 18:10, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Bardka lekko wzruszyła ramionami, westchnęła. "Co ja mam zrobić?". Nie, nie miała zamiaru się stąd ruszyć. Dopóki była w grupie, czuła się bezpiecznie. Popatrzyła się na wilka. Zwątpiła. Usiadła więc na ziemi i czekała na reakcje innych bawiąc się włosami.
Wilk, ucieszony z zainteresowania okazywanego mu przez ślepca pozwalał się drapać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Drago
Administrator
Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 1941
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrzosowisk Północy...
|
Wysłany: Sob 19:19, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
- Czy nie zechciałaby mi droga Pani towarzyszyć w drodze do karczmy? - spytał Alice - muszę kogoś... odnaleźć. Nie będę nalegał, jednak będzie to chyba lepsze miejsce dla pani... - Drago przypomniął sobie chwilę gdy zasłabł w karczmie - z resztą chyba nawet gdzieś tam Cię spodkałem...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alice
Alkochocholik
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 19:43, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Alice popatrzyła z podłogi na Drago. "Właściwie.. czemu nie." Podniosła się wolno z ziemi, poprawiła torbę na ramieniu.
- A więc chodźmy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fist
Zawodowy Zielarz
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 921
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twojego Koszmaru
|
Wysłany: Sob 22:42, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Fist pogania wilka za Alice i sam rusza zwierzać reuiny.
(zawedruje do schronu)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|